Aga & Wojtek
Ślub plenerowy na klifie, z wiatrem tak silnym, że welon był osobnym bohaterem tego dnia. Ceremonia o 17:00, żeby zdążyć ze złotą godziną nad wodą.
Strona główna · Ślubne historie
23 pełne reportaże
Nie pojedyncze kadry, tylko całe dni. Od pustego pokoju przed makijażem po parkiet, na którym gaśnie ostatnie światło. Tak wygląda reportaż, który dostajecie ode mnie.
Ślub plenerowy na klifie, z wiatrem tak silnym, że welon był osobnym bohaterem tego dnia. Ceremonia o 17:00, żeby zdążyć ze złotą godziną nad wodą.
Od cichych przygotowań do parkietu, na którym nikt nie usiadł aż do pierwszej.
Dwa dni, jedno auto i kamienne uliczki, w których zgubiliśmy się dokładnie tyle razy, ile trzeba.
Ślub w plenerze, kolorowy dym i goście, którzy bawili się lepiej niż na własnym weselu.
Stodoła, girlandy i pierwszy taniec, który zaczął się od śmiechu, a skończył łzami rodziców.
Sesja w Galeries Royales i na Grand Place, między turystami, którzy bili brawo.
Mgła, wapienne ostańce i temperatura, o której lepiej nie wspominać.
Zimowa sesja w Skalnym Mieście. Śnieg, skały i suknia, która w tym kadrze świeci.
Ceremonia na molo, goście w dwóch rzędach i morze, które zagłuszało przysięgę.
Pokazane 9 z 23 historii
Pokaż kolejneNapiszcie datę i miejsce - sprawdzę, czy termin jest wolny, i odpiszę tego samego dnia.